Banki bez bik

banki bez bik bik poradnik dłużnika

Rynek kredytowy od lat obrasta w coraz większą liczbę regulacji, które na celu mają zapewnić bezpieczeństwo zarówno klientom banków jak i samym bankom udzielającym pożyczek. Temu służą różne instrumenty istniejące w prawie, instytucje powoływane ustawowo takie jak BIK, a także rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, której ostatnia została oznaczona literką „T”.

Rekomendacja T wprowadziła kilka istotnych zmian w sferze działalności banków, wyznaczając maksymalny okres na jaki można szacować tak zwaną zdolność kredytową klienta na 25 lat, a poziom zadłużenia nie może przekroczyć 50% dochodów pożyczkobiorcy lub 65% dla gospodarstw domowych których przychody przekraczają średnią krajową. Zwiększono także kwotę która włącza kredyty pod Ustawę o Kredycie Konsumenckim z 80 000 zł do 255 550 zł. Dla pożyczkobiorców oznacza to w praktyce tyle, że pożyczki są trudniej dostępne oraz udzielane są w niższych kwotach niż przed wejściem rekomendacji T.

Wkrótce po wejściu omawianej rekomendacji pojawiły się głosy, że doprowadziła ona do przeregulowania rynku i w efekcie wspiera obszar pozabankowy określany także mianem „shadowbanking”, firmy parabanki i inne formy pożyczania pieniędzy z ominięciem głównego nurtu finansowego. W pogoni za uciekającym pieniądzem banki same zaczynają rozważać i nieśmiało rozdzielać swoją działalność tak, aby uchylić nieco ciasno zamknięte wrota pożyczkobiorcom i udzielać pożyczek osobom, które po wejściu ostatniej rekomendacji KNFu odeszły z pustym portfelem. Można się więc spodziewać, że banki bez bik poradzą sobie tworząc własne, parabankowe struktury, którymi wypełnią obszar pomiędzy w pełni regulowanym ustawowo, a całkowicie prywatnym sektorem finansowym.

 

47
0 Comments

No Comment.