Nie całkiem „bez bik”?

ogólna

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wziął w ostatnim czasie pod lupę pozabankową sferę pożyczkową. Skontrolowano blisko 40 najbardziej aktywnych podmiotów udzielających pożyczek w tym pożyczki bez bik. W 9 przypadkach ‚pożyczki bez bik’ okazały się być jedynie na papierze, bo w praktyce pożyczkodawcy przyglądali się skrupulatnie swoim potencjalnym klientom także w sferach, w które wedle ich deklaracji zaglądać nie będą. Kontrola UOKiK wykazała sytuację nie tylko wprowadzającą w błąd klientów na pożyczki ale także po prostu niezgodną z prawem, gdyż obowiązek badania zdolności i wiarygodności kredytowej pożyczkobiorcy jest nałożony ustawowo.

Pożyczki, które wg. reklam i ulotek są „najlepszymi ofertami” oraz „bez dodatkowych opłat” także w wielu wypadkach okazywały się li tylko lekką ręką rzuconą deklaracją bez pokrycia, do tego jednakże jesteśmy przyzwyczajeni – bo kto dzisiaj wierzy reklamie? Teoretycznie nikt ale gdy przychodzi co do czego, właśnie tak opisane oferty na wiele osób niestety działają – gdyby nie działały, firmy pożyczkowe traciłyby tylko czas i pieniądze na taką reklamę. Może więc brak nam tutaj konsekwencji? Tego rodzaju kontrole z urzędu, pozwalają regularnie przypomnieć nam samym o tym prostym i umykającym co jakiś czas fakcie.

O ile przedsiębiorcy dający pożyczki bez bik lubią się chwalić na wyrost, to w pewnym sensie konsekwentnie chowają elementy stawiające ich pożyczki w nieco gorszym świetle, a więc ukrywają informacje o kosztach lub ustawowych możliwościach odstępowania od umów. Gdy obowiązek prawny tego wymaga, informacja w ofercie lub umowie się znajduje ale klient raczej nie powinien liczyć na to, że będzie ona wyeksponowana na pierwszym planie – co to to nie. Wszelkiego rodzaju małe druczki oraz zabawa w chowanego – mamy to jak, nomen omen, w banku.

UOKIK podczas majowej kontroli zakwestionował wiele reklam i praktyk parabanków, uruchomił postępowania, zagroził karami. To pozytywna praktyka dla całego pozabankowego rynku finansowego, niemniej nie powinniśmy usypiać czujności, jakby wszystko zostało posprzątane. Tego rodzaju wyrywkowa kontrola to kropla w morzu rozsianych po całym kraju firm finansowych oferujących pożyczki bez biku. Naszego własnego bezpieczeństwa musimy pilnować sami. Najważniejsza jest w tym wypadku świadomość, że jakakolwiek presja na nas ciąży, nie może ona pochodzić od tego kto nam pożycza pieniądze. My mamy prawo negocjować warunki pożyczki na równych prawach, wolno nam wymagać pełnej informacji o kosztach i zasadach spłaty i nikt nie może na nas wymuszać pośpiechu podczas podpisywania umowy, więc analizujmy co się da pod każdym kątem – szczególnie tak zwane pożyczki bez bik.

Pola oznaczone symbolem * są wymagane. Email nie jest publikowany.