Oszczędzanie zamiast pożyczek

banki oszczędzanie

Choć pożyczki zazwyczaj służą nam w chwilach zaskakujących wydatków na które trudno się przygotować to bankierzy próbują przekonać nas że jednak na niespodziewane również możemy się przygotować. Jak? Oszczędzając automatycznie podczas wydawania pieniędzy.

Do tego potrzebna jest nam karta płatnicza. Niewielu zostało, którzy jej dzisiaj jeszcze nie posiadają. Potrzebny nam jest również bank, który umożliwia nam automatyczne oszczędzanie. Automatyczne oszczędzanie polega na tym, że gdy dokonujemy zakupów bank zaokrągla nasz rachunek do określonej przez nas kwoty (np. 1 zł, 5 zł, 10 zł itp.) przelewając kwotę zaokrąglenia na konto oszczędnościowe. Jeśli więc ustaloną wartością ma być 5 zł, to przy opłacie kartą o wartości 2,30 zł bank przeniesie do oszczędności pozostałe 2,70 zł.

Czy ma to sens i czy jesteśmy w stanie w ten sposób zabezpieczyć się na wypadek nagłych, niespodziewanych wypadków? Czy ubytek pieniędzy przy wielu drobnych zakupach nie będzie zbyt dotkliwy byśmy go nie odczuli jako zbyt szybko ubywające z konta pieniądze? A może właśnie tego typu „narzut finansowy” zdyscyplinuje nas przy impulsywnych drobnych wydatkach, dzięki czemu zostanie nam w kieszeni więcej pieniędzy?

Wszystko zależeć będzie od stylu życia, rodzaju zakupów i ich częstotliwości których dokonujemy. Jednym słowem: czy stać nas na oszczędzanie? A z drugiej strony czy stać nas by nie oszczędzać pieniędzy na czarną godzinę? Bo wówczas koszt oprocentowania kredytów, a szczególnie pożyczek pozabankowych może być dużo wyższy.

No Comment.